Wiadomości

Nie zdobyliście mojej nienawiści

Antoine Leiris jest dziennikarzem francuskiego Radia France Bleu. Jego 35-letnia żona zginęła w piątkową noc (13 listopada 2015 roku) w sali Bataclan w Paryżu, gdzie zamachowcy zamordowali 89 osób. Osierociła 17-miesięcznego synka.

Po jej śmierci Antoine zamieścił na Facebooku przesłanie, które nie pozwala, by nienawiść, niechęć i pragnienie zemsty miały ostatnie słowo:

W piątkową noc ukradliście życie niezwykłej osobie, miłość mojego życia, matce mojego syna, ale nie zdobyliście mojej nienawiści. Nie wiem, kim jesteście i nie chcę tego wiedzieć. Wasze dusze są martwe. Jeśli Bóg, dla którego zabijacie tak ślepo, stworzył nas na swój obraz, to każda kula w ciele mojej żony rani również Jego Serce. Dlatego nie podaruję wam swojej nienawiści. Oczywiście prowokujecie ją, ale gdybym odpowiedział wam gniewem, oznaczałoby  to, że ulec tej samej ignorancji, która uczyniła was tych, kim jesteście. Próbujecie mnie wystraszyć. Chcecie, bym z nieufnością patrzył na moich rodaków, bym poświęcił swoją wolność dla bezpieczeństwa. Przegraliście. A ja nadal jestem w grze.

Widziałem ją dzisiaj rano. Nareszcie, po nocach i dniach oczekiwania. Była tak samo piękna jak wtedy, gdy wychodziła z domu tego piątkowego wieczoru, tak samo piękna jak 12 lat temu, gdy się w niej zakochałem. Oczywiście, jestem zdruzgotany przez smutek i żal – to wasze jedyne zwycięstwo, ale będzie ono trwało krótko. Wiem, że moja żona będzie nam towarzyszyć każdego dnia i że spotkamy się w raju ludzi wolnych, do którego wy nie macie dostępu.

Jest nas dwóch, mój syn i ja, lecz jesteśmy potężniejsi niż wszystkie armie świata. Nie mogę zresztą poświęcić wam więcej czasu, muszę wrócić do Melvila, który zaraz się obudzi. Ma dopiero 17 miesięcy. Za chwilę, jak co dzień, zje podwieczorek, potem pójdziemy się bawić, jak zawsze. Ten mały chłopiec całe swe życie będzie was „obrażał” swoim szczęściem i wolnością. Ponieważ jego nienawiści też nie zdobędziecie.